Wyrok Sądu Okręgowego
- Prawo
cywilne
- Kategoria
wyrok
- Klucze
koszty procesu, nakłady, odsetki za opóźnienie, powództwo, sąd okręgowy, uzasadnienie, wyrok sądowy, zasądzony tytuł
Wyrok Sądu Okręgowego jest oficjalnym dokumentem wydanym przez sąd okręgowy. Zawiera on uzasadnienie oraz rozstrzygnięcie w sprawach, którymi zajmuje się sąd okręgowy. W treści wyroku znajdują się argumenty prawnicze, fakty oraz wnioski, które doprowadziły do wydania konkretnej decyzji przez sąd. Dokument ten ma duże znaczenie prawne i jest wiążący dla stron postępowania oraz innych podmiotów zainteresowanych sprawą.
I C 214/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
dnia 15 marca 2023 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie
w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Anna Kowalska
Protokolant: Jan Nowak
po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2023 roku w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa Adama Wiśniewskiego
przeciwko Marii Zielińskiej i Janowi Zielińskiemu
o zapłatę
1. zasądza od Marii Zielińskiej i Jana Zielińskiego solidarnie na rzecz Adama Wiśniewskiego
niżej wymienione kwoty:
a) 10000 złotych tytułem zwrotu wpłaconej zaliczki,
b) 2000 złotych tytułem zwrotu zadatku,
c) 5000 złotych tytułem zwrotu nakładów
wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od powyższych kwot od dnia 1 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty;
2. w pozostałej części żądania oddala powództwo;
3. zasądza od Marii Zielińskiej i Jana Zielińskiego solidarnie na rzecz Adama Wiśniewskiego
kwotę 1200 złotych tytułem zwrotu kosztów
procesu wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu
świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, do dnia
zapłaty;
4. nakazuje pobrać od Marii Zielińskiej i Jana Zielińskiego solidarnie na rzecz Skarbu
Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 500 złotych tytułem części nieuiszczonych przez strony wydatków w toku
postępowania;
5. nakazuje ściągnąć od Adama Wiśniewskiego z zasądzonego roszczenia na rzecz Skarbu Państwa
- Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 200 złotych tytułem części
nieuiszczonych przez strony wydatków w toku postępowania.
/-/ Sędzia Anna Kowalska
UZASADNIENIE
Adam Wiśniewski pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie wniósł o zasądzenie od pozwanych Marii Zielińskiej i Jana Zielińskiego solidarnie kwoty 20000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, na którą składały się kwota 10000 złotych tytułem wpłaconej zaliczki, określonej w przedwstępnej umowie sprzedaży oraz kwota 4000 złotych tytułem dwukrotności kwoty zadatku także w umowie określonego, a nadto zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanych Marii Zielińskiej i Jana Zielińskiego na jego rzecz kwoty 6000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nakładów poczynionych przez powoda na nieruchomości pozwanych, po dniu zawarcia przedwstępnej umowy sprzedaży. W uzasadnieniu powód podniósł, że pozwani dokonali zbycia nieruchomości objętej przedwstępną umową sprzedaży w toku sprawy przed Sądem Okręgowym w Warszawie, dlatego aktualnym stało się żądanie zwrotu zaliczki wpłaconej przez powoda w kwocie 10000 złotych oraz dwukrotności kwoty zadatku wpłaconego przez powoda w kwocie 2000 złotych. Potwierdzeniem dokonania wpłaty ww. kwot są zapisy w akcie notarialnym przedwstępnej umowy sprzedaży. Poza tym powód poczynił nakłady na nieruchomości pozwanych związanych ze wzniesieniem budynku w stanie surowym, których wartość szacuje na kwotę 6000 złotych. Powód przystępując do budowy budynku mieszkalnego działał w zaufaniu do pozwanych oraz treści umowy przedwstępnej. Pozwani zbywając nieruchomość osobie trzeciej pozostali bezpodstawnie wzbogaceni o kwotę nakładów poczynionych przez powoda (pozew k. 15).
Pozwani Maria Zielińska i Jan Zieliński w odpowiedzi na pozew wnieśli o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazali, że powód nie uiścił z tytułu zawartej umowy na rzecz pozwanych kwoty 12000 złotych, a jedynie 10000 złotych. Ponadto powód złamał postanowienia umowy ponieważ wybudował budynek niezgodnie z pozwoleniem na budowę, co naraziło pozwanych na poważne konsekwencje natury karno-administracyjnej, w efekcie czego nieruchomość została zbyta znacznie poniżej jej wartości. Co do nakładów na budynek, który miał być własnością powoda przeważającą ich część ponieśli pozwani (odpowiedź na pozew k. 32).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 5 maja 2021 roku przed notariuszem Katarzyną Nowak prowadzącą kancelarię notarialną w Krakowie Adam Wiśniewski i Maria Zielińska i Jan Zieliński z jednej strony i Jan Kowalski z drugiej strony zawarli przedwstępną umowę sprzedaży nieruchomości rolnej położonej w Zakopanem stanowiącej działki nr 123/4, o powierzchni łącznej 1,5 ha i udział w ½ części w działce nr 123/5 o powierzchni 0,5 ha, za cenę w kwocie 100000 złotych. Strony określiły termin zawarcia definitywnej umowy sprzedaży nieruchomości do dnia 31 grudnia 2021 roku. Strony aktu oświadczyły, że z całej ceny sprzedaży Jan Kowalski przed zawarciem tej umowy tytułem zadatku zapłacił kwotę 1000 złotych i tytułem zaliczki kwotę 10000 złotych, co sprzedający potwierdzili i zapłatę pokwitowali. Pozostałą część ceny sprzedaży w kwocie 89000 złotych miała być zapłacona przy zawarciu umowy przyrzeczonej. Stawający do aktu zgodnie oświadczyli, że uiszczona kwota zadatku zostanie zwrócona nabywającemu w podwójnej wysokości, jeżeli do zawarcia umowy nie dojdzie, w terminie określonym do dnia 31 grudnia 2021 roku, z przyczyn leżących po stronie sprzedających - w terminie 14 dni od daty ustalonej, jako data zawarcia przyrzeczonej umowy sprzedaży. Zaliczka natomiast miała podlegać zwrotowi w wysokości nominalnej. Wydanie przedmiotowej nieruchomości nabywcy nastąpiło w dniu zawarcia aktu notarialnego i z tym dniem przeszły na niego korzyści i ciężary związane z nabyciem. Jednocześnie sprzedający zezwolili kupującemu na dokonanie nakładów na nieruchomość w postaci budowy domu mieszkalnego w granicach działki nr 123/4 oraz zezwolili na włączenie budowanego budynku do istniejących sieci energetycznej i wodnej posadowionych na działce nr 123/5 i innych objętych tą umową.
Pis mami z dnia 10 listopada 2021 roku, 20 listopada 2021 roku oraz 1 grudnia 2021 roku powód wezwał pozwanych do stawienia się u notariusza celem wykonania umowy przedwstępnej. Ostatnie pismo wskazywało dokładnie dzień, godzinę oraz kancelarię notarialną, w której miało dojść do zawarcia umowy. Pismem z dnia 5 grudnia 2021 roku pełnomocnik pozwanych odmówił zawarcia umowy przyrzeczonej, co uczynili także pozwani pismem z dnia 10 grudnia 2021 roku. W dniu wyznaczonym pozwanym tj. 20 grudnia 2021 roku, w kancelarii notarialnej stawił się powód gotowy do wykonania zawartej umowy. Pozwani nie stawili się pomimo prawidłowego powiadomienia, na którą to okoliczność został sporządzony protokół notarialny.
Na skutek powyższego powód został zmuszony do złożenia pozwu do Sądu Okręgowego w Warszawie o zobowiązanie pozwanych do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na rzecz powoda prawa własności nieruchomości objętej przedwstępną umową sprzedaży. W toku postępowania przed tym Sądem, po pierwszej rozprawie pozwani w dniu 15 stycznia 2022 roku dokonali w formie aktu notarialnego zbycia nieruchomości objętej przedwstępnej umową sprzedaży. W związku z powyższym Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił prawomocnie powództwo, obciążając jednak pozwanych kosztami postępowania w sprawie.
Powód działając w zaufaniu do pozwanych i treści umowy przedwstępnej wzniósł na nieruchomości pozwanych budynek mieszkalny w stanie surowym. Powód prowadził budowę systemem gospodarczym, korzystając z często z pomocy miejscowych wykonawców, nieprofesjonalistów, którym płacił gotówką wynagrodzenie za pracę, podobnie za materiały budowlane powód płacił gotówką. Wartość nakładów poczynionych przez powoda, a związanych ze wzniesieniem budynku na nieruchomości pozwanych wyniosła 5000 złotych. Pozwani nie ponieśli kosztów opłat legalizacyjnych, demontażu budynku itp.
Powyższy stan faktyczny został ustalony w oparciu o załączone dokumenty, których prawdziwość nie została zakwestionowana przez żadną ze stron oraz nie budziła wątpliwości Sądu. Posiłkowo podstawą poczynionych ustaleń, w szczególności w zakresie nakładów były zeznania świadków: Tomasz Wiśniewski (k. 55), Anna Wiśniewska (k. 60), Piotr Nowak (k. 67), Katarzyna Nowak (k. 72) oraz zeznania stron (k. 80, transkrypcja k. 90, k. 100). Podstawą do wyliczenia nakładów powoda na nieruchomości pozwanych była opinia biegłego (k. 110). Opinii tej Sąd dał w pełni wiarę, jako sporządzonej z zachowaniem właściwej metodologii przez doświadczonego specjalistę - biegłego sądowego z zakresu wyceny nieruchomości. Opinia była logiczna, spójna, jasna i w sposób jednoznaczny określiła wartość nakładów na nieruchomości. Sąd nie dał wiary w tym zakresie opinii prywatnej (k. 120) złożonej przez powoda. Wycena tych nakładów w opinii prywatnej była bardzo lakoniczna, bez uzasadnienia, bez oparcia w dokumentacji na podstawie której miała być sporządzona i tym samym nieweryfikowalna. Co za tym idzie nie mogła stanowić pełnoprawnego, wiarygodnego dowodu w sprawie określającego wartość poniesionych przez powoda nakładów.
Sąd nie dał wiary pozwanemu Janowi Zielińskiemu w zakresie jego twierdzeń dotyczących kwot otrzymanych od powoda w ramach zawieranej umowy przedwstępnej. Przy odmiennych zeznaniach stron należało dać w pełni wiarę zeznaniom powoda, gdyż znalazły one potwierdzenie w treści aktu notarialnego. Pozwany Jan Zieliński jest przedsiębiorcą, zaś treść aktu w zakresie oświadczeń woli stron jest jasna, jednoznaczna. Dokument ten korzysta z domniemania prawdziwości. Strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna te okoliczności udowodnić. Skoro dla ważności tej czynności prawnej była konieczność zachowania formy pisemnej to dowód z przesłuchania stron przeciwko osnowie dokumentu był niedopuszczalny.
Sąd zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 394 § 1 k.c. w braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony. Porozumienie w sprawie zadatku stanowi dodatkowe zastrzeżenie umowne o charakterze realnym, bowiem zadatek musi być "dany" przy zawarciu umowy. W sytuacji niewykonania umowy przez jedną ze stron (także wycofania się kontrahenta z transakcji - por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2018 r., II CSK 732/17, LEX nr 2506630, OSNC 2019, nr 4, poz. 53) druga strona ma dwojakiego rodzaju uprawnienia. Po pierwsze, może odstąpić od umowy bez wyznaczania terminu dodatkowego. Po drugie, jeśli to ona otrzymała zadatek, może go zachować, a jeśli sama dała zadatek, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. Skorzystanie przez stronę z możliwości zatrzymania zadatku w pojedynczej lub podwójnej wysokości jest niezależne od tego, czy na skutek niewykonania zobowiązania doznała ona jakiejkolwiek szkody; także bez względu na wysokość tej szkody (por. J. Gudowski, Komentarz do art. 394 Kodeksu cywilnego (w:) System Prawa Prywatnego. Prawo zobowiązań - część ogólna, t. 5, pod red. J. Panka, Warszawa 2016, s. 604; M. Pyziak-Szafnicka, Komentarz do art. 394 Kodeksu cywilnego (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2018, LEX nr 2556923).
Powód wręczył pozwanym przed zawarciem umowy zadatek w kwocie 1000 złotych, co pozwani potwierdzili i pokwitowali. Treść aktu notarialnego (k. 10) jest w tym zakresie jednoznaczna, a odmienne gołosłowne twierdzenia pozwanego nie znalazły oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Stawający do aktu zgodnie oświadczyli, że uiszczona kwota zadatku zostanie zwrócona nabywającemu w podwójnej wysokości, jeżeli do zawarcia umowy nie dojdzie, w terminie określonym do dnia 31 grudnia 2021 roku, z przyczyn leżących po stronie sprzedających - w terminie 14 dni od daty ustalonej, jako data zawarcia przyrzeczonej umowy sprzedaży. Umowa przedwstępna zawarta przez strony była ważna. Konkretyzowała przedmiot transakcji, cenę oraz termin, w jakim umowa miała być zawarta. Nie nakładała ona na powoda żadnych dodatkowych obowiązków. Pozwani pozwolili na dokonanie przez powoda nakładów na nieruchomości w postaci budowy domu mieszkalnego oraz na podłączenie do istniejących sieci energetycznej i wodnej. Na wstępie należało zauważyć, iż w przedmiotowej sprawie Sąd był związany treścią wyroku i ustaleniami Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 lutego 2022 roku wydanym w sprawie o sygn. akt I C 123/21 Zresztą Sąd orzekający w niniejszej sprawie podzielił te ustalenia.
Dlatego też słusznie Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że twierdzenia pozwanych, że zrezygnowali z zawarcia umowy ponieważ powód bez ich zgody i niezgodnie z treścią pozwolenia na budowę postawił budynek mieszkalny są bezpodstawne. Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie ustalił w uzasadnieniu wyroku, że powództwo o zobowiązanie pozwanych do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na jego rzecz prawa własności nieruchomości objętej umową przedwstępną zasługiwało na uwzględnienie w dacie złożenia pozwu, a jedynie na skutek ich działania tj. zbycia nieruchomości stało się bezprzedmiotowe. Należy zauważyć, że umowa przedwstępna czyniła zadość wymogom formalnym stawianym przez ustawodawcę umowie przenoszącej własność nieruchomości (art. 158 k.c.). Nieuzasadnionym była również odmowa zawarcia umowy przyrzeczonej z powodu uchybienia przepisom o prawie pierwokupu przysługującym Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie, co podnosili pozwani. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. z 2012 r. poz. 489), Agencja Nieruchomości Rolnych nabywa prawo pierwokupu w wypadku sprzedaży nieruchomości rolnej jeżeli powierzchnia tej nieruchomości jest nie mniejsza niż 0,3 ha. Nie ulega zatem wątpliwości, że przepis ten nie miał zastosowania do transakcji uzgodnionej przez strony. Pozwany twierdził, że powód zobowiązał się udzielić mu pożyczki, z czego się nie wywiązał. W umowie przedwstępnej brak jednak jakiegokolwiek warunku z tym związanego uzależniającego od tego zawarcie umowy przyrzeczonej. W konsekwencji brak było po stronie pozwanych uzasadnionych podstaw do odmowy zawarcia umowy przyrzeczonej. Tym samym roszczenie powoda o zapłatę zadatku w wysokości dwukrotnie wyższej niż go dał tj. kwoty 2000 złotych zasługiwało w pełni na uwzględnienie.
Powód wręczył pozwanym przed zawarciem umowy zaliczkę w kwocie 10000 złotych, co pozwani potwierdzili i pokwitowali. Treść aktu notarialnego (k. 10) jest w tym zakresie jednoznaczna, a odmienne gołosłowne twierdzenia pozwanego nie znalazły oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Strony określiły, że zaliczka podlega zwrotowi w wysokości nominalnej. Ta kwota pieniężna, którą wręczył powód pozwanym w sytuacji wykonania i zawarcia umowy przyrzeczonej miała być zaliczona na poczet świadczenia z umowy. Dała go strona zobowiązana do świadczenia pieniężnego. Dlatego też z uwagi na nie zawarcie przez strony umowy przyrzeczonej, zgodnie z zapisem w akcie notarialnym podlegała zwrotowi w wysokości nominalnej.
Zaliczka na poczet ceny zbliżyła się - w niniejszej sprawie - do pełnej kwoty ceny. W takich przypadkach następuje, więc częściowe spełnienie świadczenia - przed powstaniem opiewającego na to świadczenie zobowiązania. Nie ulega wątpliwości, że w razie zawarcia przyrzeczonej umowy sprzedaży nieruchomości, uiszczona przez kupującego zaliczka podlega zarachowaniu na poczet ustalonej ceny nieruchomości, czyli staje się świadczeniem definitywnym. Gdy natomiast nie dojdzie do zawarcia przyrzeczonej umowy sprzedaży nieruchomości, zapłacona zaliczka na poczet ceny podlega zwrotowi, jako świadczenie nienależne. Nie zostaje, bowiem wówczas osiągnięty zamierzony cel świadczenia zaliczki (art. 410 k.c.). Jest tak bez względu na przyczynę niezawarcia przyrzeczonej umowy (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2012r., IV CSK 565/11, lex nr 1210790).
Kwota wypłaconej pozwanym zaliczki powinna być uznana ze względu na nieosiągnięcie zamierzonego ich celu za świadczenie nienależne (art. 410 § 1 k.c.). Powinno ono być przy tym zwrócone w pełnym zakresie, bez możliwości ograniczenia jego wysokości na podstawie art. 409 k.c. Jak wyjaśniono w literaturze przedmiotu (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2008 r., I CSK 504/07, niepubl.), mimo iż w tego rodzaju przypadkach świadczenie staje się nienależne dopiero z chwilą, w której ostatecznie okaże się, że zamierzony jego cel nie został osiągnięty, wzbogacony powinien się liczyć z obowiązkiem jego zwrotu już od chwili, w której je otrzymał. Przemawia za tym specyfika tego rodzaju świadczeń nienależnych. Ten, kto otrzymał takie świadczenie, wie, że zobowiązanie, do którego wykonania ono zmierza, jeszcze nie powstało. Z tych względów powództwo w zakresie żądania zwrotu zaliczki należało uwzględnić w całości.
Powód poczynił nakłady na nieruchomość pozwanych w kwocie 5000 złotych, wznosząc na nieruchomości pozwanych budynek mieszkalny w stanie surowym. Był to wynikiem wydania nieruchomości przez pozwanych w dniu 5 maja 2021 roku tj. w dniu zawarcia umowy przedwstępnej. Jednocześnie pozwani zezwolili powodowi na dokonanie tych nakładów na nieruchomości w postaci budowy budynku mieszkalnego oraz na włączeniu budowanego budynku do istniejących sieci energetycznej i wodnej posadowionych na działce nr 123/5 i innych objętych umową. Powód jak wspomniano wyżej w zaufaniu do pozwanych i treści umowy poczynił nakłady na nieruchomości pozwanych, które biegły wyliczył na kwotę 5000 złotych. Zeznania świadków, stron jednoznacznie wskazują, że powód prowadził budowę systemem gospodarczym, korzystając z miejscowych wykonawców, którym płacił za pracę gotówką. Jednoznacznie nie było możliwe precyzyjne określenie cen materiałów i kto konkretnie kupował je na budowę. Strony były przedsiębiorcami, w tym samym czasie budowali budynki na sąsiadujących działkach rozdzielonych drogą, jednocześnie pozostając w przyjacielskich relacjach. Nie była w tym względzie rozstrzygająca treść faktur, gdyż strony ze względów podatkowych uzgodniły, że będą one wystawiane na pozwanego. Pozwany nie zaprzeczał nakładom poczynionym przez powoda ale twierdził, że były one zdecydowanie mniejsze, choć jednocześnie przyznał fakt poczynienia ich przez powoda w kwocie 2000 złotych (k. 85). Budowa była poprzedzona postępowaniem administracyjnym, które na skutek braku zgody pozwanych na ustalenie warunków zabudowy zostało zawieszone. Nieracjonalnym i sprzecznym z zasadami logiki, doświadczenia życiowego byłoby płacenie przez pozwanego kosztów materiałów, usług itp. do budowanego przez powoda domu, przy założeniu, że w przyszłości ten dom miał być własnością powoda, na skutek zawarcia umowy przyrzeczonej. Należy mieć na uwadze, że pozwany w tym samym czasie na sąsiedniej działce stawiał również budynek. Pozwani zbywając nieruchomość na rzecz osób trzecich, pozostali bezpodstawnie wzbogaceni o kwotę nakładów poczynionych przez powoda (art. 405 k.c. i nast.). Z tych względów winni mu zwrócić poczynione nakłady na ich nieruchomości, w kwocie wyliczonej przez biegłego. Nie zostało udowodnione, że pozwani ponieśli jakiekolwiek koszty natury karno-administracyjnej, demontażu budynku czy jego legalizacji, o których mowa w opinii uzupełniającej. Jak zeznał pozwany nikt nie zamierza demontować budynku postawionego przez powoda, a on nie poniósł żadnych związanych z tym opłat, kar itp. Natomiast jest faktem, że jedynymi faktycznymi uczestnikami aktu notarialnego z dnia 15 stycznia 2022 roku dotyczącego przeniesienia prawa własności nieruchomości byli pozwani w sprawie, którzy działali zarówno w imieniu własnym jak i w imieniu Piotr i Anna małżonków Nowak, co raczej nie jest praktyką powszechnie spotykaną przy kupnie nieruchomości.
Zarzut potrącenia podniesiony przez pozwanych nie mógł odnieść skutku. W ocenie Sądu ten zarzut był jedynie nieudolnym, gołosłownym środkiem obrony pozwanych przed słusznym roszczeniem powoda. Pozwani nie udowodnili, żeby przysługiwała im jakakolwiek wierzytelność względem powoda, zaś to na nich jako na stronie wywodzącej ze swych twierdzeń skutki prawne spoczywał ciężar dowodzenia na podstawie art. 6 k.c. Rzekome roszczenie nie wynikało też z żadnych umów, co potwierdza tylko jego nieistnienie. Podsumowując przedstawiona do potrącenia wierzytelność nie spełniała minimalnych warunków w zakresie określoności potrącanej wierzytelności (brak wskazania stosunku z którego miałaby wynikać, brak dokładnej kwoty potrącanej wierzytelności).
Niezależnie od powyższego pozwani mogą dochodzić roszczenia objętego zarzutem potrącenia w odrębnym procesie, albowiem uznanie jego bezzasadności w niniejszej sprawie nie pociąga za sobą powagi rzeczy osądzonej.
W oparciu o powyższe, Sąd zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powoda wskazane wyżej kwoty tytułem zwrotu zadatku, zaliczki oraz z tytułu nakładów wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie (art. 481 k.c.), co skutkowało jednocześnie oddaleniem powództwa w zakresie roszczenia dotyczącego zwrotu nakładów w części przenoszącej zasądzoną kwotę, o czym orzeczono w punkcie 1-szym i 2-gim sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800). Istota zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu polega na tym, że każda ze stron ponosi koszty procesu w takim stopniu w jakim przegrała sprawę. Z kwoty 20000 złotych stanowiącej wartość przedmiotu sporu, zasądzona została kwota 17000 złotych. Zgodnie ze wskazaną wyżej zasadą strony powinny ponieść jego koszty w takim stopniu, w jakim przegrały sprawę, a zatem powód w 15%, pozwani 85%. Koszty procesu wyniosły 1400 złotych, w tym po stronie powoda w kwocie 1400 złotych, a po stronie pozwanych w kwocie 0 złotych. Tym samym powoda powinny obciążać koszty w kwocie 210 złotych, skoro jednak faktycznie poniósł koszty w kwocie 1400 złotych, należy mu się zwrot kwoty 1190 złotych, którą Sąd zasądził na jego rzecz od pozwanych solidarnie, orzekając jak w punkcie 3-cim sentencji wyroku. Od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu zostały zasądzone odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, do dnia zapłaty.
Faktycznie nierozliczone koszty opinii biegłego wyniosły 700 złotych, które w toku postępowania poniósł tymczasowo Skarb Państwa. Powód wygrał proces w 85%, dlatego też na podstawie art. 83 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 785 ze zmianami) w zw. z art. 113 § 1 k.p.c. Sąd nakazał pobrać od pozwanych solidarnie kwotę 595 złotych, natomiast od powoda kwotę 105 złotych na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie tytułem nieuiszczonej części nieuiszczonych przez strony wydatków toku postępowania, co skutkowało orzeczeniem jak w punkcie 4-tym i 5-tym sentencji wyroku.
/-/ Sędzia Anna Kowalska
Podsumowując, Wyrok Sądu Okręgowego jest kluczowym dokumentem potwierdzającym ostateczną decyzję sądu w danej sprawie. Zawiera on uzasadnienie oraz rozstrzygnięcie, które stanowią podstawę dla dalszych działań prawnych. Ważne jest, aby dokładnie zapoznać się z treścią tego dokumentu, aby zrozumieć argumentację sądu oraz skutki wynikające z jego decyzji.